8 April 2017

ACROSS THE STARS


It's been a while since I've posted here. Hard to believe but it's almost a year. A year full of new experiences and small (but important) successes which made me a person who still love her job and everyday life's chalenges. Awww...too sweet? Yeah, let me make this post a bit darker, because today I'm coming to you with a quite gloomy works. Three actor portraits I've made separately this year, unexpected started a whole 'movie posters series' which I'm planning to dovelop in the near future. Take a look below for more details and definitely let me know about your favourite one 😉

Ciężko uwierzyć, ale od mojej ostatniej wizyty tutaj minął prawie rok. Rok pełen nowych doświadczeń i małych (ale istotnych) sukcesów, które sprawiły, że wciąż kocham swoją pracę i wyzwania, które podejmuje każdego dnia....zrobiło się za słodko? Pozwólcie więc, że przejdę do rzeczy i przygaszę trochę atmosferę posta, ponieważ dziś wracam do was z czymś bardziej mrocznym. Trzy portrety, choć zilustrowane niezależnie od siebie, niespodziewanie zapoczątkowały większą serię 'plakatów filmowych', którą chcę rozwijać w najbliższym czasie. Zerkajcie poniżej na szczegóły i koniecznie dajcie znać o swoim faworycie 😉